Strona główna

kolejne swięta pod znakiem kapcia ..



Wrrrr .. zasnąłem jakoś w okolicach 4rtej w nocy .. śniło mi się ze mi policja wpadła na chatę i sprawdzała czy mam legalnego windowsa .. Jakoś chwile po 8ej .. o poranku .. ktoś się zaczął wyżywać na moim domofonie .. Trudno zgadnąc co sobie pomyślałem, ze kto to może być ?? :D ... jak mi się wszystko podniosło pod samo gardło .. Tak sobie ktoś cisnął ten domofon i ciskał .. Przy 4rtym dzwonku z pokoju obok dobiegł matczyny "co jest kurwa??!!" .. Ale zebrała się w sobie i odebrała .. otworzyła drzwi, a ja tam słyszę, że to do mnie .. (jeszcze trudniej zgadnąć, co sobie znowu pomyślałem ?? ..) .. A to się okazało ze w przypływie chyba dobroci serca pan listonosz postanowił ode mnie zacząć swoj dzien pracy, co by mi przesyłkę dostarczyć .. Kolejne kapcie w prezencie .. od Anszua .. Obudzony i rozbudzony .. chcąc przekazać koleżance, ze przesyłka dotarła (i bardzo Uprzejmie podziękować ..).. włączyłem komputer, a tu jebut .. wypieprzyło prąd w całym domu .. (jak sie pozniej okazało, aktualnie energię elektryczną dostępną mam w gniazdku przy łazience .. zgadnijcie jak sie moja mama cieszy z widoku przedłuzacza ciągnącego sie przez mieszkanie ..) .. Rozbudzona wczesniej matka moja .. wzięła sie ochoczo do prac przedświątecznych .. Typowych .. Zaczęła wywalać jakieś stare trepy z szafy (zgadnij komu potem kazała to posprzatac ??) .. przy czym wygrzebała sobie jakies połrelaksy sprzed kilkunastu sezonów i postanowila ze załozy (a ja jej kuswa wypasione buty u pieprzonego byłego pracodawcy za majątek kupilem - minus rabat) .. Przy okazji wywalania butów stękała tylko, pojękiwała, symulowała ataki astmy i w ogóle .. w miedzy czasie tak zwanym wpadła kilkakrotnie do mojego pokoju (bez pukania), za każdym razem zostawiając otwarte drzwi na oscierz .. A to po gąbkę do butów, a to pranie mi przyniesc .. Ot .. cała jej dobroc .. przy okazji zanosiła sie astmatycznymi swistami .. po kolejnym razie jednak się przemogła i powiedziała "mam do ciebie 2 prosby .. posprzataj te buty, i ugotuj obiad, to zjem przed pojsciem do pracy" .. Pomijam czas gotowania, w czasie którego matka moja na relaksie pijąc kawę i ogladając powtorke „rozmów w toku” czy inszej telenoweli mowiła do siebie „mam już dosc tych swiat, człowiek haruje haruje i konca nie widac” .. W czasie konsumpcji obiadu (oczywiście przepysznego, bo przeciez ja gotowałem) do matki zadzwonil telefon co by wczesniej do pracy przyszła .. ot doceniona, nie radzą sobie bez niej .. Rzuciła kilkoma zwrotami typowo swiatecznymi, dokonczyła czynności kosnumujące .. i Zaczeła się zbierac .. Niefortunnym zbiegiem okolicznosci zwróciłem uwagę na kartkę swiąteczną dołączoną do owej paczki.. .. Gdzie na jej tyle było napisane „ święta rodzina” – obraz namalowany ustami”, i piekna torebka swiąteczna z nalepą tesco .. Cały się wzruszyłem, bo mi się przypomniały rokroczne akcje, rożnych organizacji, co przysyłają kilka takich uroczych kartek, a to namalowanych przez dzieci z domu dziecka, niemowy, slepych, słonie, bezrękich, czy z kurzą slepotą .. I do tego drukiem wplaty bankowej, co by wesprzec .. Ech .. Od razu dostałem głupawy (któa sie zwykle dostaje z rozmaitych powodów .. bezręcy tez mogą byc zabawni .. no co ??) .. i się do siebie smiac zacząłem, co się skoncyzło zjebą od matki ze ona całymi dniami haruje a ja się opierdalam i się z niej jeszcze nabijam .. Przy okazji zapytała od kogo dostałem owe kapcie doręczone szybciej niż by się tego można było spodziewać po poczcie polskiej ..

W imieniu cała rodziny pozostaje mi podziękować Anszua za wprowadzenie w nastrój swiąteczny .. Korzystając z matczynego wyjscia, ja zaanektowałem owo jedyne gniazdo z prądem .. I sobie podłączyłem komputer ..

Ciekawe do czego oni podłączą choinkę ?? ..

Miały być życzenia, ale ja bojkotuję święta .. I życzen nie będzie ..
Ale to ze ich nie będzie nie znaczy, że dobrze nie życzę ..

smacznego

ojaciepierdole .. 2006-12-22 13:20:47
skomentuj (1)